OPISY I OBSERWACJE

Autor­ka opisuje tych stanów czy też kolejnych eta­pów pięć, a są to: negacja („nie wierzę”), gniew („dlaczego właśnie ja?”) targi („dobrze, rozu­miem, ale może by się to dało jakoś odwlec?”), depresja i akceptacja. Akceptacja, którą uzys­kuje się łatwiej u głęboko wierzących lub zde­cydowanych ateistów niż u ludzi religijnie in- dyferentnych, jest stanem pogodnym, stanem, w którym chory stosunkowo mało cierpi psy­chicznie. Tak przynajmniej twierdzi autorka. Choć opisy i obserwacje dr Kubler-Ross grze­szą na pewno schematyzmem, a stosowany przez nią i zalecany przez nią sposób podawania chorym do wiadomości niepomyślnego rokowa­nia uważany jest nawet w Ameryce za brutal­ny, to jest niewątpliwie prawdą, że wielu ludzi godzi się z faktem swojej bliskiej śmierci i zno­siłoby to pogodniej, gdyby mogło rozmawiać z rodziną i otoczeniem na ten temat bardziej szczerze.

Cieszę się, że do mnie trafiłeś. Wpisy, które znajdziesz na moim blogu odnoszą się głównie do tematu techniki, lecz każdy znajdzie tutaj coś dla siebie!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)